Plustek SmartOffice PL4080 – test skanera za 3000 złotych

Reklama




 

Skanowanie czas zacząć.

Jak już wspomniałem wyżej, proces instalacji skanera jak i sterowników jest prosty i intuicyjny. Oprogramowanie jest dość rozbudowane, ale przy okazji przemyślane i przejrzyste.

Niestety konfiguracji skanera możemy dokonać tylko z poziomu komputera. Użytkownik może przypisać odpowiedni sposób skanowania każdemu z trzech dostępnych przycisków fizycznych, jak również skorzystać z ustawień globalnych odwołujących się do wszystkich rodzajów skanowania. Skanowanie natomiast możemy rozpocząć z poziomu komputera lub też przy użyciu wcześniej zaprogramowanych przycisków fizycznych.

Sterowniki w standardzie TWAIN oraz WIA są zgodne z formatami plików TIF, JPG, PDF czy MS Office. Dzięki temu, że producent  wraz ze skanerem dostarcza oprogramowanie ABBY FineReader, możemy w locie przekształcać skanowane dokumenty w edytowalne  pliki  Word i Excel. Do dyspozycji otrzymujemy także możliwość skanowania bezpośrednio do załącznika e-mali czy do serwera FTP. Dodatkowo producent wyposażył swój sprzęt w tzw. „inteligentne” funkcje, dzięki którym skanowany dokument może zostać automatycznie przycięty i wyprostowany a puste strony usunięte.

Dość jednak teorii, czas na praktykę. Testy odbywały się z wykorzystaniem komputera o następującej specyfikacji:

Platforma Testowa
CPU Pentium  G2020
RAM 2×4 GB Corsair 1600 MHz
SSD Kingston SV300 120 GB
Obudowa CM Master Lab
Zasilacz OCZ  ModXStream Pro 600W
OS Windows 10 64 bit

Do testu wykorzystany został dokument (tekst + grafika) czarno-biały druk dwustronny ilość kartek 19 formatu A4 oraz 6 kartek kolorowych o rozmiarze ( 237×146 mm) zawierających tekst i kolorowe fotografie, również dwustronny. Na koniec test długiego dokumentu 1,07m  dwustronnego zawierającego dzieło mojego młodszego syna ( grafika 😉 ). Testy w rozdzielczościach 100, 200, 400, 600dpi dla ADF obustronnie i jednostronnie oraz 100, 200, 400, 600, 1200dpi szyba jednostronnie.

W trakcie całego testu odbywał się pomiar energii pobieranej z gniazdka.

Pobór prądu W
gotowość 3,6
100 dpi 13,3
200 dpi 14,4
400 dpi 10
600 dpi 9
Szyba 6,6

Test 1. 19 stron ADF obustronnie 100 dpi do PDF

Test 2.  19 stron ADF obustronnie 200 dpi do PDF

 

Test 3.  19 stron ADF obustronnie 400 dpi do PDF

Test 4.  19 stron ADF obustronnie 600 dpi do PDF

Test 5.  ADF jednostronnie 100 dpi do JPG

Test 6.  ADF jednostronnie 200 dpi do JPG

Test 7.  ADF jednostronnie 400 dpi do JPG

 

Test 8.  ADF jednostronnie 600 dpi do JPG

Test 5.  6 stron kolor ADF obustronnie 100 dpi do JPG

Test 6.  6 stron kolor ADF obustronnie 200 dpi do JPG

Test 7. 6 stron kolor ADF obustronnie  400 dpi do JPG

Test 8.  6 stron kolor ADF obustronnie 600 dpi do JPG

Test 9.  szyba jednostronnie 100 dpi do JPG

Test 10.  szyba jednostronnie 200 dpi do JPG

Test 11.  szyba jednostronnie 400 dpi do JPG

Test 12.  szyba jednostronnie 600 dpi do JPG

Test 13. szyba jednostronnie 1200 dpi do  JPG

Test 14. Długi dokument

Skanowanie z użyciem ADF przy najniższej rozdzielczości nie nadaje się zbytnio do użytku, możnaje nazwać kopią roboczą. Od 200 do 400dpi dokumenty są czytelne i wyraźne, a czas skanowania jest bardzo dobry (patrz filmy). Skan dokumentu z rozdzielczością 600dpi nastręcza pewnych problemów, dopiero po kilku próbach udało się dokończyć obustronne skanowanie 19 stron A4.

Prędkość skanowania była na dobrym poziomie. Skanowanie z użyciem szyby nie jest już tak szybkie i wygodne jak z ADF, jakość dokumentów podobna do ADF.

Reklama

Opublikuj komentarz w tym wpisie jako pierwszy. napisany przez "Plustek SmartOffice PL4080 – test skanera za 3000 złotych"

Skomentuj artykuł

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*