Torment: Tides of Numenera – wpadki i wypadki na planie

Reklama




Czy Piotr Fronczewski pamięta jeszcze, że „przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę”? Czy każdą kwestię w Torment: Tides of Numenera da się powiedzieć na jednym wdechu? Gdzie zbierają się doświadczeni aktorzy, tam zawsze można liczyć na dużo dobrego humoru – zwłaszcza, jeśli tak jak Fronczewski i Szwed znają się doskonale z planu komediowego serialu. Andrzej Blumenfeld także wielokrotnie udowodnił swój talent komediowy, nic więc dziwnego, że nawet przy pracy nad grą osadzoną w barwnym, lecz poważnym świecie Numenery okazji do żartów było wiele. Polską wersję Torment: Tides of Numenera opracowało warszawskie studio PRL, doświadczone w pracach przy dubbingu wielu gier oraz filmów.  Kamera ekipy Techlandu była cichym uczestnikiem nagrań. To, co zarejestrowała idealnie nadaje się do obejrzenia z okazji piątkowego rozluźnienia i zbliżającego się weekendu.

Jak powstawał polski dubbing Torment: Tides of Numenera „Wpadki na planie”:

Torment: Tides of Numenera pojawi się na rynku 28 lutego w wersji na PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.

Dostępna są jeszcze zamówienia przedpremierowe na Day One Edition z dodatkami fizycznymi i cyfrowymi oraz na Edycję Kolekcjonerską. Osoby decydujące się na wcześniejsze zamówienie otrzymają ekskluzywnego, limitowanego steelbooka. Sugerowana cena gry to 159,90 zł w wersji na PC oraz 199,90 zł na konsole.

Źródło: Techland

Reklama

Opublikuj komentarz w tym wpisie jako pierwszy. napisany przez "Torment: Tides of Numenera – wpadki i wypadki na planie"

Skomentuj artykuł

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*