Gdy Epic Games po raz pierwszy zaprezentowało możliwości Unreal Engine 5, trudno było się nie zachwycać możliwościami nowego silnika firmy. Technologie takie jak Lumen i Nanite obiecywały rewolucję, w tym realistyczne oświetlenie, fotorealistyczne detale i filmowy poziom oprawy wizualnej. Silnik błyskawicznie stał się standardem zarówno dla dużych, jak i mniejszych studiów.
Jednak rok 2025 przyniósł chłodniejszą ocenę sytuacji. Mimo świetnej, choć często bardzo generycznej, oprawy graficznej, wiele gier opartych na Unreal Engine 5 zmaga się z poważnymi problemami optymalizacyjnymi.
Piękne gry, kiepska optymalizacja
Lista tytułów, które trafiły na nagłówki z powodu spadków wydajności i zacinającej się rozgrywki, jest długa. Wystarczy wymienić takie produkcje jak: STALKER 2, Silent Hill 2 Remake, Black Myth: Wukong, Lords of the Fallen, Wuchang: Fallen Feathers, Oblivion Remastered, Mafia: The Old Country czy najnowsze głośny tytuł, a mianowicie remake Metal Gear Solid 3: Snake Eater.
Wspólnym mianownikiem tych produkcji są problemy z płynnością, niezależnie od tego, czy gramy na konsoli, czy na najnowszych kartach graficznych klasy premium. Wielu graczy zwraca uwagę, że osiągnięcie stabilnych 60 klatek na sekundę wymaga wymuszonego używania technologii skalowania obrazu, takich jak DLSS od NVIDII czy FSR od AMD.
Tim Sweeney: „Optymalizacja to nie ostatni krok”
Głoś w tej sprawie postawił zabrać sam Tim Sweeney, CEO Epic Games, obwiniając za taki stan rzeczy studia deweloperskie. W wywiadzie dla koreańskiego serwisu This is Game stwierdził: „Główną przyczyną jest kolejność działań. Wiele studiów najpierw tworzy gry pod najmocniejszy sprzęt, a optymalizację i testy na słabszych konfiguracjach zostawia na sam koniec. Tymczasem proces ten powinien zaczynać się dużo wcześniej – jeszcze przed pełnym rozbudowaniem zawartości gry”.
Epic obiecuje wsparcie
Epic Games nie uchyla się jednak od odpowiedzialności. Firma zapowiada, że rozszerzy wsparcie technologiczne silnika oraz wprowadzi więcej narzędzi automatyzujących optymalizację pod różne platformy. Ważnym elementem ma być także edukacja deweloperów, tak aby optymalizacja od początku stała się standardem w procesie tworzenia gier.
Sweeney dodał, że Epic wykorzystuje doświadczenia zdobyte przy Fortnite, aby usprawnić działanie Unreal Engine 5 na słabszych komputerach. To szczególnie istotne, gdyż współczesne gry muszą działać na ogromnej liczbie urządzeń – od Xbox Series S po high-endowe pecety czy handheldy pokroju Nintendo Switch 2.
Przyszłość Unreal Engine 5
Mimo obecnych trudności, Unreal Engine 5 nigdzie się nie wybiera. Silnik będzie napędzał jedne z największych nadchodzących premier, w tym Wiedźmina 4 od CD Projekt Red. Polskie studio przyznało jednak, że w momencie startu prac UE5 nie był jeszcze w pełni gotowy do obsługi ogromnych, otwartych światów. Nadzieję na poprawę ma przynieść nadchodząca aktualizacja Unreal Engine 5.6, która według Epic ma znacząco usprawnić kwestie związane z wydajnością i stabilnością.