Kanadyjskie studio Eidos Montréal przechodzi kolejne trudne zmiany. Firma ogłosiła zwolnienia, które objęły ponad 120 osób, a ze stanowiska odszedł także wieloletni szef studia, David Anfossi. To jednak nie wszystko, bo w tle pojawia się sprawa dużego projektu, który ostatecznie nie trafi na rynek, mimo że był rozwijany przez kilka lat i kosztował krocie.
Według informacji ujawnionych przez Jasona Schreiera oraz Toma Hendersona, decyzja o zwolnieniach ma związek właśnie z anulowaniem tej gry. Chodzi o tytuł, który był jednym z największych przedsięwzięć studia w ostatnich latach i mówi się, że to przez ten projekt nie powstał nowy Deus Ex.
Projekt rozwijany przez lata nie doczeka się premiery
Gra, znana pod kodową nazwą Wildlands była rozwijana od 2019 roku. Prace nad nią rozpoczęły się jeszcze przed pandemią, a ambicje deweloperów były ogromne. Miał to być tytuł nastawiony na akcję z otwartym światem, w którym gracz wcielałby się w bohatera poruszającego się po rozbudowanej mapie i walczącego z przeciwnikami w fantastycznym uniwersum.
Firma ogłosiła zwolnienia, które objęły ponad 120 osób, a ze stanowiska odszedł także wieloletni szef studia, David Anfossi. To jednak nie wszystko, bo w tle pojawia się sprawa dużego projektu, który ostatecznie nie trafi na rynek, mimo że był rozwijany przez kilka lat i kosztował krocie.
Z czasem projekt zaczął jednak napotykać problemy. W trakcie produkcji kilkukrotnie zmieniano silnik gry, a wewnątrz studia pojawiały się różnice zdań dotyczące kierunku fabuły oraz ogólnej wizji. Takie sytuacje nie są rzadkością przy dużych produkcjach, ale w tym przypadku miały znaczący wpływ na tempo prac i koszty.
Mimo trudności prace nad grą były podobno na bardzo zaawansowanym etapie. Całość znajdowała się już na etapie testów oraz poprawek błędów, czyli blisko końca produkcji. Tym bardziej zaskakuje decyzja o jej anulowaniu.
Wysokie koszty i decyzja właściciela
Szacuje się, że projekt pochłonął setki milionów dolarów. W przypadku tak dużych budżetów każda decyzja o przerwaniu prac ma poważne konsekwencje, zarówno dla studia, jak i dla całej grupy. Za decyzją o anulowaniu projektu ma stać Embracer Group, czyli właściciel Eidos Montréal.
Kolejny trudny moment dla studia
To nie pierwszy raz, kiedy studio musi mierzyć się z taką sytuacją. W ostatnich latach nie doszło do realizacji kilku zapowiadanych gier, w tym nowych odsłon znanych marek. Jednocześnie ostatnią dużą premierą studia pozostaje Marvel’s Guardians of the Galaxy z 2021 roku, która została dobrze oceniona, ale nie osiągnęła oczekiwanych wyników sprzedaży.
Studio wspierało też inne projekty, w tym prace nad nową wersją Fable. Obecnie studio z Montrealu musi skupić się na nowych kierunkach rozwoju.